Nowy rok harcerski rozpoczęliśmy biwakiem w Łaszczynie.
Piątkowy wieczór upłynął pod znakiem biwakowej kuchni i zabaw. Była też gra prawie nocna (pamiętajcie – nie ukrywajcie się za górką, która niezbyt ładnie pachnie). Po powrocie z gry zagraliśmy jeszcze w „Twistera” i po 23.00 uczestnicy zasnęli w Sali kominkowej. O 2.00 w nocy obudził ich zdenerwowany druh Michał, który kazał im się szybko ubrać i wyjść na podwórze. Tam czekało na nich ognisko i drużynowa. Przy tym ognisku, pod wysokimi świerkami i przy pełni księżyca Kacper złożył swoje Przyrzeczenie. Następnego dnia po śniadaniu wyruszyliśmy na poszukiwanie wody. Odbył się też bieg po znakach patrolowych (przy tej okazji życzę moim druhom, aby następnym razem byli nieco bardziej uważni). Wieczorem uczestniczyliśmy w Mszy Św., a późniejszy wieczór upłynął nam śpiewająco. Niedzielny poranek spędziliśmy na wiązaniu supełków, pętelek i węzłów. Potem przyjechali rodzice ( L ) i trzeba było zawiązać pożegnalny krąg. Przez cały biwak toczyła się rywalizacja o szyszki, w której zwyciężył dh. Arek. Gratulujemy!!!

























